poniedziałek, 9 lutego 2015

Ciągły katar i alergie? Może Pan Pingwin pomoże?

           


        Zima jest bardzo męcząca ze względu na ilość ubrań, które trzeba na siebie wkładać. Na siebie to jeszcze jeszcze, ale jak przychodzi ubrać dziecko do wyjścia to już można zwariować. Jak ubierzesz za grubo to się od razu zgrzeje i przeziębienie gotowe, a jak za cienko to znowu katar...No właśnie katar... Pojawia się nie tylko przy wychłodzeniu, ale zaszczyca nas swoją obecnością również wtedy, kiedy w domu (a szczególnie w mieszkaniu) jest za suche powietrze, spowodowane przegrzewaniem. Brak odpowiedniej wilgotności w pomieszczeniach jest niebezpieczne, ponieważ przesusza się śluzówkę nosa, na której miliony rzęsek ma za zadanie oczyszczać wdychane przez nas powietrze. To nasza pierwsza bariera ochronna przed drobnoustrojami i jeśli nie jest dobrze nawilżona to nie będzie prawidłowo funkcjonować. W takiej sytuacji nasze dziecko będzie najprawdopodoniej ciągle łapać alergie albo katar.Co najlepiej zrobić?  Jak się tylko dziecko pojawi,zakupić takie sprzęciory jak nawilżacz powietrza i inhalator.




         Nawilżacz przyda się nie tylko dziecku. Rodzicom też będzie się spało o niebo lepiej przy tej maszynce (sprawdzone na własnej osobie). Nie powiem jaki jest najlepszy nawilżacz powietrza, bo do tej pory mamy jeden, ale mogę napisać na co zwracałam uwagę przy kupnie.
        
Nasz wybór padł na nawilżacz ultradźwiękowy ze sterowaniem elektronicznym firmy ELDOM NU5. Posiada system sterylizacji ozonowej, która niszczy bakterie,zarodniki grzybów i pleśni w powietrzu (oczywiście w pewniej odległości od sprzętu).  Inne plusy to duża pojemność (max5,2l) pracuje do 17h, posiada timer, jonizator, elektroniczny pomiar wilgotności powietrza i jest bezpieczny, bo odcina zasilanie przy niskim stanie wody. Jest też bardzo cichy, co pozwala spokojnie spać w tym samym pomieszczeniu. Do tego nie jest bardzo drogi, bo w granicy 150zł i wygląda dość estetycznie. Moim zdaniem jedyne co, to mógłby być troszkę łatwiejszy do czyszczenia, ale przy tylu zaletach można sobie z tym jakoś poradzić . Oczywiście domowymi sposobami tez można daćsobie radę ze suchym powietrzem, ale żadne pranie powieszone na kaloryferze nie będzie miało tyle zalet ile ma nawilżacz powietrza ;)






      Jeśli chodzi o inhalator, to kupiliśmy inhalator tłokowy CN02WF w kształcie pingwina. Oprócz zwykłych masek na twarz, posiada ustnik w kształcie smoczka do inhalowania dzieci. Z wyglądu jest super, choć trochę głośmy (nie jest to bowiem super cichy inhalator ultradźwiękowy). Do tego posiada nebulizator. Co to nebulizator? Ja też się musiałam dokształcić na ten temat, bo nie miałam zielonego pojęcia cóż to takiego. Nebulizator to taka mała część przy inhalatorze, która ma za zadanie nebulizować, czyli zmieniać płynną postać leku w aerozol. Taką mgiełkę łatwo się wdycha i dzięki temu lek dostaje się w najgłebiej położone partie układu oddechowego. Najczęściej używana jest zwykła sól fizjologiczna, którą można sobie kupić w aptece, a wszystkie inne leki do nebulizacji, najlepiej konsultować z lekarzem. Trzeba też wiedzieć, że przy nebulizatorze nie można używać olejków aromatycznych. Kiedy warto używać inhalatora? Jest naprawdę przydatny przy alergiach oraz przy infekcjach dróg oddechowych (kaszel, zapalenie zatok, katar, zapalenie oskrzeli,zapalenie płuc). Koszt naszego inhalatora waha się w granicach 120-150zł.



       Nie wiem jak Wam, ale mnie i mojej rodzince te dwa sprzęty bardzo ułatwiają przetrwać okres zimowy. Pan Pingwin i jego kompan Eldom są niezastąpieni :) Nawet Julka Sylwii bardzo Pana Pingwina polubiła :)




Post niesponsorowany

5 komentarzy:

  1. My właśnie byłyśmy zmuszone się inhalować przez ostatni tydzień, zapalenie płuc nas dopadło :-( z tymże inhalator mieliśmy pożyczony.


    Pozdrawiam
    ewanka
    swiatwedlugmoichdzieci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że już lepiej się czujecie :) a inhalator pomógł? Pozdrawiamy ;)

      Usuń
  2. ja inhalator kupiłam już 3 lata temu i gdy tylko zaczyna się katar i kaszel inhalujemy - działa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśmy kupili inhalator przy pierwszej chorobie i teraz widzę, że jest to sprzęt niezastapiony :)

      Usuń
  3. Ten inhalator w kształcie pingwinka to naprawdę świetny sposób :-)
    My do tej pory na katar stosowaliśmy tabletki na alergię, z pewnością zakupimy taki inhalator i było by świetnie gdyby udało nam się uzyskać dzięki temu porównywalne efekty do tabletek :)

    OdpowiedzUsuń